Król wszystkich męskich hormonów – testosteron – w największym stopniu odpowiada za utrzymanie i rozbudowę beztłuszczowej (tzw. suchej) masy mięśniowej. Nic zatem dziwnego, że wielu mężczyzn sięga po różne suplementy diety, żeby tylko zmaksymalizować jego poziom w organizmie. Tymczasem zamiast od razu decydować się na tabletki, warto najpierw skorzystać z 6 naturalnych sposobów, które znacząco podniosą poziom testosteronu w Twoim organizmie.

1. Zwiększ pewność siebie!

Zapewne w tej chwili pomyślałeś coś w stylu – „ok, zaczął od żartu”. Jednak, Drogi Czytelniku, to wcale nie jest dowcip! Liczne badania wykazują zdecydowaną korelację pomiędzy dużym stopniem pewności siebie a wysokim poziomem testosteronu.

Kilka analiz wykazało także, że osoby odnoszące sukcesy zawodowe mają wyższy poziom testosteronu. Dzięki nim siłą rzeczy u człowieka wzrasta poziom pewności siebie. Jednak tzw. „ludzie sukcesu” charakteryzują się również większą aktywnością życiową oraz są bardziej zaangażowani w relacje z otoczeniem. Badacze przekonują, że każdy z tych czynników pozwala naturalnie zwiększyć wytwarzanie poziomu testosteronu w organizmie.

W jednym z ciekawszych eksperymentów potwierdzających powyższą tezę grupę tych samych mężczyzn poddano pewnej próbie. Najpierw badanym kazano przyjąć wycofaną pozycję – opuszczona głowa, założone na ramiona dłonie, siedzenie w jednym miejscu i brak komunikacji między sobą. Badacze zmierzyli badanym poziom testosteronu, a po upływie 20 minut powtórzyli test, ale tym razem mężczyźni otrzymali polecenie przyjęcia pozycji dominującej – sylwetka wyprostowana, pewne poruszanie się po całym obiekcie oraz swobodne rozmowy między sobą. Po zmierzeniu poziomu testosteronu okazało się, że TA SAMA GRUPA MĘŻCZYZN w pozycji dominującej zanotowała wzrost produkcji hormonu aż o 25 proc.!

Przyjmując pozycję dominującą w pewien sposób oszukujesz swój organizm i „zmuszasz go” do uruchomienia ukrytych zasobów. Dlatego zacznij tworzyć w swoim umyśle projekcje sukcesów. Już dziś podbuduj swoje ego i uwolnij uśpionego „samca alfa”! 😉

2. Medytacja

Kolejna forma psychologicznego zwiększenia poziomu testosteronu. Współczesny styl życia i codzienne problemy powodują, że nieustannie żyjemy w stresie, zmagając się z licznymi lękami oraz zmartwieniami. Niestety wszystkie te troski powodują jedynie zwiększenie produkcji… kortyzolu, czyli hormonu, który jest największym wrogiem testosteronu.

Jednym z rozwiązań tego problemu może być właśnie medytacja. Wyłączenie umysłu na około 20 minut dziennie pozwoli Ci zapomnieć o troskach dnia codziennego. Efektem ubocznym medytacji będzie zwiększenie produkcji testosteronu.

3. Zwiększ intensywność treningów

Zbyt oczywiste? Niekoniecznie. Jeśli chcesz sprawić, że dla poziomu Twojego testosteronu zabraknie skali, wówczas powinieneś zwiększyć intensywność swoich treningów – możesz m.in. stosować interwały (tzw. HIIT – o nich więcej w innym artykule) w połączeniu z ćwiczeniami wielostawowymi (wyciskanie sztangi na ławce, przysiad, martwy ciąg, wiosłowanie sztangą w opadzie itp.).

W przypadku ćwiczeń wielostawowych trzeba też koniecznie dobrać odpowiedni ciężar, który „zmusi” Twój organizm do zwiększenia produkcji króla męskich hormonów. Najlepiej “załaduj” na sztangę tyle „żelastwa”, żebyś był w stanie wykonać od 4 do 6 DOKŁADNYCH powtórzeń.

Zobacz też: SPACEROWANIE CZY BIEGANIE – CO JEST LEPSZE DLA TWOJEGO ZDROWIA I SPALANIA TKANKI TŁUSZCZOWEJ?

4. Nie unikaj cholesterolu (tego dobrego)!

Cholesterol nie ma zbyt dobrego PR-u, przez co wiele osób mylnie obarcza go winą za większość chorób układu krążenia. W pierwszej kolejności należy pamiętać, że rozróżniamy dwa rodzaje cholesterolu: dobry (HDL – lipoproteina o wysokiej gęstości) oraz zły (LDL – frakcja lipoproteinowa niskiej gęstości). To właśnie LDL jest odpowiedzialny m.in. za tworzenie się zakrzepów i zapychanie tętnic w organizmie.

Nie zapominaj jednak, że cholesterol spełnia w organizmie wiele bardzo ważnych funkcji, m.in. tworzy błony komórkowe i hormony nadnerczy, syntetyzuje witaminę D3. W dzisiejszym artykule najważniejsze znaczenie ma jednak jeszcze inna funkcja cholesterolu – jego udział w syntezie hormonów płciowych (estrogenów i testosteronu). Zatem jeśli Twój organizm będzie cierpiał na niedostatki cholesterolu, wówczas od razu poczujesz znaczący ubytek siły oraz energii życiowej, a także zauważysz ubytki w masie mięśniowej.

Oczywiście tego akapitu nie należy sprowadzać do prostego wniosku – więcej cholesterolu jako takiego = więcej testosteronu! Musisz dbać o dostarczanie odpowiedniej ilości HDL, czyli dobrego cholesterolu. Jak to zrobić? Spożywaj organiczne jaja, ryby, wołowinę, mięso z indyka oraz kurczaka. W produktach tych nie brakuje dobrej jakości białka oraz niezbędnych aminokwasów, które razem z cholesterolem podniosą Twój poziom testosteronu.

5. Kwasy tłuszczowe omega-3

Kwasy tłuszczowe omega-3 należą do najlepszych naturalnych boosterów testosteronu, dlatego kluczowe jest, żeby dostarczać ich odpowiednią ilość w diecie. Oczywiście najlepiej byłoby wykorzystać ich pełny potencjał poprzez przyjmowanie ich z pożywieniem. Jednak z racji zachowania odpowiednich proporcji pomiędzy kwasami omega-3 a omega-6 nie jest to zadanie najłatwiejsze. Dlatego najlepiej dostarczać te bardzo przyjazne dla organizmu kwasy zarówno z posiłków, a ewentualne niedostatki uzupełniać w postaci suplementów diety.

Wiele badań wskazuje na połączenie niedostatecznego poziomu kwasów tłuszczowych omega-3 w diecie ze spadkami testosteronu. Niestety wśród współczesnego społeczeństwa panuje wręcz plaga niedoboru omega-3 oraz zaburzenia relacji omega-6 do omega-3.

Najlepsze źródła kwasów omega-3 to: ryby oraz olej z ryb, owoce morza, orzechy, nasiona oraz olej z lnu.

6. Jakościowy sen

Odpowiedni sen – zarówno ilościowy, jak również jakościowy – jest po prostu niezbędny do utrzymania wysokiego lub podniesienia poziomu testosteronu. To zdanie po prostu nie podlega dyskusji! Żaden suplement diety nie jest w stanie zastąpić tego składnika.

Wszystkie codzienne aktywności sprawiają, że nasze życiowe „baterie” tracą moc, a komórki Twojego organizmu są nadwyrężone. Właśnie podczas snu organizm uzupełnia te wszystkie braki, dlatego kluczowe jest, żeby spać przynajmniej 8 godzin każdej nocy.

Podczas cyklu REM Twój organizm wytwarza różnego rodzaju hormony, dzięki którym komórki regenerują się i wracasz do pełnej formy. Dlatego też Twój sen powinien być nie tylko długi, ale również nieprzerwany, aby wspomniane procesy, jeden po drugim, mogły swobodnie zachodzić.

Przeczytaj również: ZABURZENIA RÓWNOWAGI HORMONALNEJ. SPRAWDŹ 9 SYGNAŁÓW OSTRZEGAWCZYCH, KTÓRE WYSYŁA TWOJE CIAŁO

Podsumowując, proces naturalnego podniesienia poziomu testosteronu nie należy do najtrudniejszych. Zatem przy odrobinie chęci i poświęcenia, wykorzystując czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, możesz w pełni uruchomić swój naturalny potencjał w tej materii. Zamiast od razu sięgać po suplementy i niepotrzebnie wydawać pieniądze, skorzystaj z moich rad i obudź w sobie drapieżnego “samca alfa”!

>